byla sobie radosc
michalak katarzyna 1969-
"Poznajemy Stelli i Bastiana, dwoje ludzi, którzy w swoim urokliwym mieszkanku, zwanym pieszczotliwie Bombonierką, czuli, że mają wszystko. Ich życie wydawało się kompletne, a jednak gdzieś pod powierzchnią szczęścia krył się nieuchwytny brak, nazwany dopiero przez cichy, świąteczny cud. W Wigilię, kiedy dom wypełniła magia oczekiwania, do ich drzwi, a właściwie w kartonie, trafiła Bajka - mała suczka corgi z oczami lśniącymi niczym gwiazdy i sercem gotowym do natychmiastowej miłości. Jej przybycie było jak szept, jak jedno, słodkie "piu", które obudziło w nich uśpioną nadzieję i pokazało, że prawdziwa radość często kryje się w małych, futrzanych cudach. Jednak życie, jak to bywa, nie zawsze pisze bajkowe scenariusze. Pewnej zimy świat Stelli i Bastiana nagle pogrąża się w cieniu, gdy Bajka znika. To wydarzenie staje się początkiem ich najtrudniejszej, lecz zarazem najbardziej transformującej podróży. Nie jest to wyprawa przez odległe krainy, lecz głębokie zanurzenie się w zakamarki własnych zwątpień i lęków. Czy uda im się odnaleźć zagubioną radość i sens, kiedy serce wypełnia pustka? W tym samym czasie mała corgi, zdeterminowana i pełna psiej miłości, przemierza własne ścieżki. Bajka, niczym mały, wędrujący promyk słońca, dociera do serc napotkanych ludzi, dając im cząstkę siebie: otuchę, uśmiech i przypomnienie, że dobro zawsze znajdzie drogę, nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach. To historia o tym, jak jeden mały pies może zmienić życie wielu, stając się katalizatorem zmian i symbolem niezłomnej wiary." --